Jeszcze chandra czy już depresja?

0
198

Narastające uczucie smutku, brak przyjemności z rzeczy, które dotychczas sprawiały radość czy też problemy z wykonywaniem nawet podstawowych czynności na co dzień bywają objawami depresji. To naprawdę poważna choroba, która wymaga leczenia.

Chandra czy depresja?

Ilość osób chorych na depresję ciągle wzrasta. Nie chodzi tutaj o przejściową chandrę wynikającą z gorszego samopoczucia, przemęczenia bądź niekorzystnych warunków atmosferycznych. Depresja jest bardzo poważnym zaburzeniem nastroju i emocji utrzymującym się przynajmniej przez dwa tygodnie, a jej symptomy skutecznie dezorganizują zarówno życie rodzinne, jak i zawodowe chorego. Z kolei chandra mija po kilku bądź kilkunastu godzinach, a przede wszystkim oprócz smutku i złego samopoczucia nie występują inne objawy, które wskazywałyby na depresję. Chodzi tutaj zwłaszcza zupełną apatię, która przejawia się w braku chęci do robienia czegokolwiek poza leżeniem w łóżku. Osoba dotknięta depresją unika też kontaktów z ludźmi, a na wszystkich wokół siebie reaguje zobojętnieniem albo drażliwością. Pojawia się nieuzasadnione poczucie winy i malej wartości siebie. Choremu nic nie sprawia żadnej radości. Jednocześnie mogą wystąpić problemy ze snem. Niektórzy nie mogą się dobudzić i najchętniej spaliby cały dzień, inni w ogóle nie potrafią zasnąć. Można o tym poczytać na http://www.pharmacon.waw.pl/.

Warto mieć świadomość, że depresja sama nie przechodzi, więc konieczna jest konsultacja lekarska. Wiele zależy od najbliższych osób, ponieważ to one powinny zmusić chorego do pójścia do psychiatry, najlepiej go zawożąc. Trudno oczekiwać, że osoba dotknięta depresją sama podejmie decyzję, szczególnie w najcięższych stanach.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ